Zaniżanie wypłat z OC, mimo rosnących składek

01.02.2017 10:24  |  Kategoria Główna

Polska Izba Motoryzacji zwróciła uwagę na nieścisłości związane z system likwidacji szkód w Polsce. Problem związany jest z wprowadzaniem w kosztorysy tańszych materiałów, nie spełniających wymagań producentów samochodów. W związku z powyższym w ręce konsumentów może trafiać mniej środków przeznaczonych na naprawę pojazdu.

 

 

 

 


Niewiele trzeba, aby doszło do kolizji. Nieuwaga, trudne warunki atmosferyczne, nieprzewidziane sytuacje drogowe potrafią zostawić kosztowną pamiątkę. Nic więc dziwnego, że kierowcy liczą na szybką wypłatę odszkodowania OC, którego wysokość pozwoli w pełni pokryć szkody. Okazuje się, jednak że jakość tej usługi może być gorsza lub częściowa, a to za sprawą tanich materiałów, na podstawie których wyliczana jest kwota wypłacana przez ubezpieczyciela.

 

 

Tańsze usługi - jakość gorsza

W ubiegłym roku doszło do zmian w cenniku z zakresu usług blacharsko-lakierniczych, które wynikały z wprowadzenia tańszych materiałów polskiego producenta. Obniżenie kosztu usług o 10-12% w teorii powinno cieszyć konsumentów, w praktyce tańsze materiały nie spełniają ani norm jakościowych ani ekologicznych. Z tego powodu klient powinien mieć prawo wyboru, jakiego rodzaju lakier chce by zastosowano w trakcie usuwania szkód. Z tym jednak może być problem, ponieważ podczas wyceny zakłada się stosowanie produktów z tzw. linii ekonomicznej. Do listopada ubiegłego roku nikt nie miał z tym problemu, ponieważ lakiery te spełniały zarówno wymagania stawiane przez producentów samochodowych, jak i normy ekologiczne. Wprowadzone natomiast tańsze odpowiedniki mają z tym problem.

 chemia samochodowa

 

OC droższe, wypłata niższa

Oburzenie kierowców może być tym większe, że w ostatnim czasie ceny polis ubezpieczeniowych znacznie podrożały. Z czego zatem wynikają owe podwyżki, skoro wypłacane kierowcom odszkodowania są zaniżone? Polska Izba Motoryzacji w liście skierowanym do Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa zauważa, że:

 

W raportach firm ubezpieczeniowych oraz PIU (Polskiej Izby Ubezpieczeń) brak informacji i danych o wzroście kosztów obsługi procesów sądowych. Wyroki sądowe wskazują nagminne zaniżanie odszkodowań wypłacanych w ramach OC. (...) Niewłaściwe praktyki firm ubezpieczeniowych generują kosztowne sprawy sądowe i obniżają bezpieczeństwo w ruchu drogowym.

 

 

Są też inne nieścisłości

PIM zwrócił również uwagę na inne nieścisłości związane z pracą ubezpieczycieli. W wyżej wymienionym liście zauważono bowiem, że wypłaty odszkodowań w dużej mierze odbywają się poprzez wypłatę gotówki, bez konieczności przedstawiania faktur VAT, czy weryfikacji pojazdów po naprawie. Trudno jest więc ocenić w jakiej skali pokolizyjne pojazdy odpowiadają za kolejne zdarzenia drogowe. W dodatku samochody po szkodzie całkowitej często trafiają na rynek wtórny z kartą pojazdu i dowodem rejestracyjnym, mimo że w opinii rzeczoznawców ich stan techniczny nie kwalifikuje ich do naprawy.

 


PIM apeluje zatem o przywrócenie roli niezależnego rzeczoznawcy w procesie likwidacji szkód, a także uregulowanie pozycji certyfikowanego Rzeczoznawcy, co wpłynie nie tylko na bezpieczeństwo drogowe, ale również pozwoli ograniczyć działania w tzw. szarej strefie.

 

 

 

Zapisz komentarz

  • (will not be displayed)

* Required Fields



« Back