Hakerzy mogą przejąć kontrolę nad twoim samochodem

14.09.2016 12:22  |  Kategoria Główna

Postęp technologiczny, którego współcześnie jesteśmy świadkami, jest tak szybki, że to co jeszcze w latach 90. tych mogło być możliwe tylko w filmach i ludzkiej wyobraźni, staje się rzeczywistością. Niestety tak szybki rozwój sprawia, że nie zawsze nadążamy z tworzeniem zabezpieczeń, chroniących systemy przed atakiem z zewnątrz. Ludzie wyjątkowo martwią się o wyciek danych, a jak się okazuje może to być jedynie kropla w morzu czyhających niebezpieczeństw. Dwóch badaczy znalazło sposób na włamanie się do systemu nowoczesnych samochodów i udowodniało, że przejęta w ten sposób kontrola może mieć bezpośredni wpływ na zagrożenie życia.

 

 

 

 

 

 

Nowe samochody nie mają odpowiednich zabezpieczeń

Produkowane współcześnie samochody są coraz bezpieczniejsze. Zdobywają dużą ilość gwiazdek w tekstach zderzeniowych. Posiadają systemy antykradzieżowe, które pomagają uchronić przed utratą cennej wartości. Wyposażone są również w dodatkowe udogodnienia poprawiające komfort jazdy, jednak na co to wszystko skoro… samochodem będzie kierował ktoś inny niż kierowca?

W systemach elektrycznych samochodów mogą mianowicie pojawiać się luki, pozwalające hakerom przejąć kontrolę nad pojazdem za pomocą komputera i nie chodzi już tylko o zmianę utworu lecącego w głośniach, czy regulację klimatyzacji, ale również może przeszkodzić w wykonywaniu manewrów drogowych.

 

 

Dwóch hakerów pokonało system Jeepa Cherokee

Charlie Miller i Chris Valasek to dwaj badacze bezpieczeństwa, którzy przez ponad rok sprawdzali poziom zabezpieczeń w systemie Jeepa Cherokee. Luka, którą odnaleźli pozwoliła im przejąć kontrolę nad wycieraczkami, radiem i skrzynią biegów. Udało im się również odłączyć hamulce, w biorącym udział w testach samochodzie, w efekcie czego jazda zakończyła się w rowie. Tego wszystkiego dokonali siedząc nie za kierownicą, a za ekranem laptopa w odległości 30 km od przemieszczającego się pojazdu. 

 

 

Koncern produkujący samochody zareagował natychmiast robiąc aktualizację systemu. Zwrócił jednak uwagę, że nagłośnienie tego tematu mogło przynieść negatywne skutki.

 

 

Świadomość zagrożenia 

To, że komputer osobisty może stać się celem ataku hakerów jest dla współczesnych ludzi oczywiste, dlatego instalują odpowiednie programy zabezpieczające. O tym, że włamać się można na smartfona również wiemy, ale jakoś nie specjalnie o tym myślimy. Można więc przypuszczać, że przed opublikowaniem wyników prac Millera i Valaseka mało kto brał pod uwagę, że informatyczny specjalista może się zainteresować naszym samochodem. Nagłośnienie sprawy może więc sprawić, że ludzie zaczną zastanawiać się jaki poziom zabezpieczeń posiada kupowany przez nich samochód.

 

 

W jakim celu hakuje się samochody?

Cele przyświecające hakerom mogą być różne. Jedne praktyczne, tak jak sprawdzenie poziomu zabezpieczeń. Niektórzy mogą to robić dla zabawy i własnej satysfakcji, jednak nie można wykluczyć, że znajdą się tacy, którzy będą chcieli wykorzystać zdobytą władzę przeciwko właścicielowi. Samochód może dostarczyć wielu cennych informacji na przykład na temat najczęściej uczęszczanych tras, a to może być wykorzystywane na przykład do ataków socjotechnicznych.

 

 

Za rozwojem technologii zawsze powinien iść rozwój zabezpieczeń. Tym bardziej, że za kilka lat może zapanować moda na autonomiczne samochody, które w pełni będą korzystać z elektronicznych systemów. Kierowca stanie się wtedy praktycznie pasażerem, wiec jego reakcja na sytuację na drodze może być jeszcze mocniej ograniczona.

Zapisz komentarz

  • (will not be displayed)

* Required Fields



« Back