Samochody i gadżety Jamesa Bonda

04.02.2016 21:21

Przygody brytyjskiego szpiega, Jamesa Bonda, od 1962 roku cieszą się niemalejącym zainteresowaniem. Potwierdzeniem tego faktu jest pojawienie się na ekranach kin 24. już części zatytułowanej Spectre.

Co jest przyczyną niegasnącej sławy tajnego agenta?

Dla niektórych będą to efekty specjalne, dla innych niebezpieczne pościgi. Jedni zawieszą oko na nowoczesnych gadżetach, a drudzy na...najnowszej dziewczynie. Nie dziwi więc, że przy każdej produkcji o względy agenta walczą nie tylko coraz to piękniejsze kobiety, ale również firmy pragnące ulokować swój produkt w filmie.

Najwięcej emocji wzbudza wybór samochodu Bonda, ponieważ te od zawsze utożsamiane były z klasą, niezawodnością, prestiżem i technologią.

 

Oto „Top 007” samochodów Jamesa Bonda oraz związanych z nimi gadżetów motoryzacyjnych.

 

007 Aston Martin DB5 Coupe

 

Pierwsze auto tajnego agenta, do którego pozostał mu sentyment. Model zadebiutował w 1964r., w części zatytułowanej Goldfinger i ponownie wyjechał na drogi w Operacji piorun, GoldenEye, Jutro nie umiera nigdy, Casino Royale, Skyfall i Spectre. Nic dziwnego, że DB5 stał się ulubieńcem 007 skoro w podstawowym pakiecie Bond otrzymał od swojego dealera: ukryte karabiny maszynowe, rozpylacz oleju, kuloodporne szyby, katapultujący fotel, zasłonę dymną.

W tej samej części, w której odbył się wielki debiut Astona Martina , „Q” -specjalista od gadżetów brytyjskiego agenta zaprezentował interaktywną mapę, której działanie można porównać do współczesnych nawigacji GPS.

Rok później w Operacji piorun pojawił się wodoodporny aparat fotograficzny, który w tamtych czasach uchodził za wynalazek. Ciekawe, jak zareagowałby Bond, gdyby otrzymał od „Q” współczesną kamerę sportową?

 

006 Lotus Esprit

Jedno z najbardziej charakterystycznych i futurystycznych samochodów w garażu brytyjskiego agenta. Samochody o tej sylwetce były prawdziwą innowacją, a z wyglądu przypominały origami. Jednak były to tylko pozory, ponieważ auto jako jedyne z kolekcji Bonda, potrafiło przeistoczyć się w łódź podwodną

 

005 BMW Z3

 

Z3 wyjechało na drogę w GoldenEye i od razu wzbudziło spore kontrowersje wśród wiernych widzów. Przede wszystkim auto nie należało do linii brytyjskiej, a w dodatku odbiegało od wizerunku dotychczasowego Bonda, który miał w zwyczaju wybierać samochody ekskluzywne i... niebagatelnie drogie. Na tle poprzedników Z3 prezentowało się, jak pojazd przeznaczony dla klasy średniej, w dodatku niemal pozbawione gadżetów(nie licząc pocisków ukrytych w reflektorach). Mimo to, dla niemieckiej marki, wystąpienie u boku Bonda okazało się być otwarciem drogi do dalszej kariery filmowej.

 

004 BMW 750iL

BMW 750iL zadebiutowało w części zatytułowanej Jutro nie umiera nigdy, ale w odróżnieniu od poprzednika, potrafiło przekonać widzów do siebie „bogatym wnętrzem”. Na wyposażeniu znalazły się: kuloodporne szyby, karabiny maszynowe, rakiety w szyberdachu, samopomujące opony, rozpylacz kolców, alarm połączony z rozpylaczem gazu łzawiącego i paralizatorem, a przede wszystkim możliwość sterowania samochodem za pomocą telefonu komórkowego.

 

003 Aston Martin V12 Vanquish

 

W 2002 roku James Bond powraca do korzeni w filmie Śmierć nadejdzie jutro i wyjeżdża na drogi dwunastocilindrowym Astonem Martinem. Jednak to nie jego moc 460 koni mechanicznych przykuła wzrok widzów, tylko fakt, że auto potrafiło stawać się niewidzialne.

Mogło stać się to inspiracją dla Mercedesa. Podczas akcji promocyjnej modelu F-Call jeden bok samochodu został obłożony panelami składającymi się z lamp LED-owych, natomiast z drugiej strony umieszczony był aparat rejestrujący obraz, który w czasie rzeczywistym wyświetlany był na panelach, tworząc tym samym złudzenie przeźroczystości.

 

002 Aston Martin DBS

Efektownie rozbity podczas jednej ze scen w Casino Royal Aston Martin DBS był doskonałym odzwierciedleniem wszystkich cech głównego bohatera. Możliwe, że z tego też powodu nie zdecydowano się na dodatkowe gadżety, które jedynie mogłyby przyćmić piękną elegancką linię auta.

 

 

001 Aston Martin DB10

W najnowszej części przygód, 007 nie zaskakuje i ponownie wybiera markę Aston Martin. DB10 mógłby być nie lada gratką dla największych fanów serii, jednak samochód powstał wyłączenie na potrzeby filmu, a cała dziesiątka wyprodukowanych modeli trafiła na plan Bonda.

 

I pamiętaj James „Masz licencję na zabijanie, a nie na łamanie przepisów drogowych” (cyt.„Q” do Jamesa Bonda Świat to za mało 1999)



« Back