Jak zwiększyć wartość auta przed sprzedażą?

08.02.2016 21:20

Planujesz kupno nowego samochodu. Masz już odłożoną pewną kwotę, jednak to sprzedaż starego pojazdu pozwoli ci zyskać gotówkę na wymarzony model. Nie zwlekasz więc i bez zastanowienia wystawiasz ogłoszenie w Internecie. Dni powolnie mijają ci na wpatrywaniu się w milczący telefon i ciągłym odświeżaniu skrzynki pocztowej. Coś poszło nie tak. Zaczynasz przeglądać ogłoszenia konkurencji i dostrzegasz różnice pomiędzy twoją, a ich ofertą. Wyprowadzasz więc auto na podjazd, polewasz wodą i robisz nowe zdjęcia w blasku słońca. Siadasz przed komputer, podmieniasz fotografie i już masz kliknąć „Zapisz”, gdy decydujesz się dopisać „Pojazd użytkowany przez kobietę”. Wydaje się, że teraz musi się udać, jednak tłumu chętnych nadal brak.

 

Oto kilka rad, które pozwolą ci niskim kosztem znacznie zwiększyć wartość samochodu przed sprzedażą.

 

Mycie

Umycie auta jest podstawą, jednak nasze działania powinny wykraczać nieco dalej niż standardowe opłukanie karoserii. Równie ważne, jak błyszczący lakier, jest czyste i zadbane wnętrze pojazdu. Można w tym celu skorzystać z profesjonalnych myjni samochodowych lub ostatni raz osobiście zająć się naszym starym przyjacielem. Z pomocą przyjdzie nam cały arsenał produktów przeznaczonych do czyszczenia wnętrza pojazdu. Dzięki nim zadbamy o deskę rozdzielczą, nadamy odpowiedni kolor plastikowym elementom czy doczyścimy plamy na tapicerce.

 

Karoseria

Jesteśmy wzrokowcami i tak naprawdę odpowiednia prezencja auta jest jednym z czynników decydujących o zakupie. Jeżeli nasz samochód został dość solidnie naznaczony przez źle parkujących kierowców (albo my nie należeliśmy do mistrzów w tej dziedzinie), to można skusić się na przemalowanie mniej reprezentatywnych elementów lub samodzielnie zamaskować rysy odpowiednimi środkami (np.  kredki i woski koloryzujące). Jednak w przypadku, gdy na karoserii widnieje tylko kilka małych rys, czasami warto jest wyeksponować je podczas rozmowy z nabywcą. Nasza szczera wypowiedź sprawi, że wada stanie się dużym atutem podczas sprzedaży. O czym będzie mowa w dalszej części tekstu.

 

Aranżacja wnętrza

Agenci nieruchomości, przynajmniej ci z amerykańskich filmów, chcąc jak najszybciej sprzedać mieszkanie dokonują w nim małych zmian dekoracyjnych, które w pewnym stopniu będą wpływać na psychikę potencjalnego nabywcy. Warto przenieść ich metody na grunt motoryzacyjny i po wysprzątaniu auta zając się aranżacją jego wnętrza.

Dobrym rozwiązaniem jest zawieszenie zapachu samochodowego, jednak podczas zakupu nie powinniśmy kierować się indywidualnymi preferencjami. Nie na każdego aromat jagodowej babeczki będzie oddziaływał kojąco. Lepiej jest wybrać zapach orzeźwiający, niezbyt intensywny, uchodzący za uniwersalny. Jednak nie wynośmy ze sklepu całego kartonu zawieszek. Jedna w zupełności wystarczy. W przeciwnym wypadku kupujący mógłby pomyśleć, że chcemy coś przed nim ukryć. A jeżeli rzeczywiście tak jest, a zapach w naszym aucie pozostawia wiele do życzenia warto dowiedzieć się, w jaki sposób pozbyć się go na stałe.

Charakter właściciela pojazdu możemy zaznaczyć poprzez zostawienie w środku niewielkiego gadżetu. Ukryta w schowku maskotka czy koraliki zawieszone na lusterku dadzą znać nabywcy, że samochód był przez nas traktowany, jak drugi dom.

Na tym etapie warto też przyjrzeć się w jakim stanie są materiały eksploatacyjne wnętrza. Kupujący najczęściej sprawdzają, jak mocno wytarta jest kierownica pojazdu, meszek zmiany biegów, czy nakładki na pedały. Dlatego jeżeli te elementy są w złym stanie można spróbować je wymienić. Jednak takie działanie powinno się przeprowadzić nawet pół roku przed planowaną sprzedażą, ponieważ auto z rocznika 2002 z idealną kierownicą w oczach kupującego będzie wyglądać podejrzanie.

 

Uzupełnienie braków

Jeżeli podczas sprzątania usunęliśmy wszystko z pojazdu, to pamiętajmy, aby z powrotem zaopatrzyć go w podstawowe wyposażenie, czyli gaśnicę i trójkąt. Podręczna apteczka również nie zaszkodzi. Dodatkowo należy sprawdzić płyny eksploatacyjne i w razie potrzeby je uzupełnić. Pokaże to przyszłemu nabywcy, że odpowiednio dbaliśmy o pojazd. Nie warto też w ramach oszczędności, zostawiać samochodu bez paliwa, ponieważ gdy nabywca poprosi o jazdę próbną, najemy się sporo wstydu.

Wartość samochodu szybko podwyższy założenie aluminiowych felg, jednak jeżeli jest sezon zimowy i nie chcemy ich uszkodzić to powinniśmy zdecydować się na zakup estetycznych kołpaków.

 

Szczerość

Niestety ten punkt jest często niedoceniany przed sprzedających. Chcąc szybko sprzedać pojazd pomijają pewne fakty, które potencjalny kupiec może wyłapać podczas oględzin pojazdu. Dlatego przyznanie wprost, że auto nie jest idealne, ale jego niewielkie usterki można łatwo naprawić, postawi nas w korzystnym świetle, a nabywca chętniej nam zaufa.

W tym miejscu należy również wspomnieć o zdaniu, które notorycznie pojawia się w ogłoszeniach, czyli „auto użytkowane przez kobietę”. Wielu sprzedawców myśli, że w ten sposób podnosi atrakcyjność pojazdu, jednak kupującemu już na etapie czytania zapala się czerwona lampka poddająca w wątpliwość jego szczerość. Poza tym jeżeli trafimy na nabywcę, który ma stereotypowe podejście do wyobrażeń o kobiecej jeździe, to nasza zaleta szybko może zamienić się w wadę. Lepiej więc informacje o płci osoby użytkującej pozostawić dla siebie.

 

Dodatki

Szczerość szczerością, jednak nie musimy w ogłoszeniu informować o dodatkowych elementach wyposażenia samochodu. Komplet opon sezonowych, czujniki parkowania, pokrowce itp., które chcemy oddać wraz z pojazdem warto zostawić dla siebie do czasu negocjacji, ponieważ staną się one dodatkową kartą przetargową, dzięki czemu cena zatrzyma się na kwocie bliższej naszym oczekiwaniom.



« Back