Korzystanie z urządzeń multimedialnych podczas jazdy - czy grozi za to mandat?

17.05.2016 20:23

 

Wyobraź sobie sytuację, w której musisz dojechać do niewielkiej miejscowości, a jej nazwa zupełnie nic ci nie mówi. Co robisz? Włączasz nawigację.

Wyobraź sobie, że podczas podróży musisz szybko skontaktować się w ważnej sprawie. Co robisz? Sięgasz po smartfon.

Wyobraź sobie, że potrzebujesz informacji o wydarzeniach w okolicy, w której się znajdujesz. Co robisz? Sięgasz po laptopa.

Wyobraź sobie, że podczas wykonywania tych czynności w samochodzie zatrzymuje cię policja. Co robisz?

 

Przyjmiesz mandat czy nie?

Gadżety multimedialne nie są już luksusem, na który mogą pozwolić sobie nieliczni. Łatwa dostępność i stosunkowo niska cena sprawiły, że nawigacja czy tablet stały się niemal podstawowym wyposażeniem podróżujących, a kokpity samochodów ciężarowych wyglądem przypominają dobrze wyposażone mobilne biura. Pytanie tylko, czy korzystanie z urządzeń multimedialnych podczas jazdy, może zakończyć się mandatem?

 

Mandat za korzystanie z urządzeń multimedialnych podczas jazdy - co mówi polskie prawo?



W Polsce nie ma jednoznacznego zapisu informującego o tym, że włączone urządzenie multimedialne podczas jazdy jest wykroczeniem. Uregulowana prawnie została jedynie kwestia związana z korzystaniem przez kierowcę z telefonu komórkowego, jak mówi art. 45 ust. 2 pkt 1 Kodeksu drogowego:

Kierującemu pojazdem zabrania się korzystania podczas jazdy z telefonu wymagającego trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręku.

Nie dostosowanie się do tego przepisu przeważnie kończy się mandatem w wysokości 200 zł oraz 5. punktami karnymi. Każdego dnia przekonuje się o tym wielu kierowców, a gdyby tak zamiast telefonu posługiwali się tabletem z uruchomionym komunikatorem internetowym, unikneliby mandatu?

 

 SA Wardrdega - Prowokacja policjantów z wykorzystaniem ciasteczek przypominających telefon.

Youtuber mandatu co prawda nie dostał, jednak sprawa zakończyła się w sądzie.


W teorii. W praktyce możemy się spodziewać mandatu i to znacznie wyższego, ponieważ policjanci mają prawo ukarać nas mandatem w wysokości 500 zł zgodnie z art. 3 ust. 1 Prawa o ruchu drogowym, za stworzenie realnego zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym

Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani zachować ostrożność albo gdy ustawa tego wymaga – szczególną ostrożność, unikać wszelkiego działania, które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu drogowego, ruch ten utrudnić albo w związku z ruchem zakłócić spokój lub porządek publiczny oraz narazić kogokolwiek na szkodę.


Tam, gdzie prawo nie jest jednoznaczne, jego interpretacja w dużej mierze zależy od funkcjonariuszy przeprowadzających kontrolę. Odpowiednio przymocowany tablet, spełniający funkcję nawigacji, czy laptop położony na przednim siedzeniu nie powinien wywołać negatywnej reakcji policjanta, jednak lepiej nie wdawać się z nim w polemikę  w momencie, gdy jego uwaga skupi się na odtwarzanym przez nas filmie.

 

Korzystanie z laptopa lub tabletu podczas jazdy za granicą - czy można dostać za to mandat?



Kierowcy podróżujący za granicę za punkt odniesienia również powinni obrać własny rozsądek, ponieważ w wielu krajach kwestia ta nie została uregulowana prawnie. Nie powinny nas jednak dziwić odrębne przepisy danego państwa, które zabraniają np. korzystania z urządzeń o określonej ilości cali lub mocowania gadżetów na przedniej szybie samochodu (ograniczenie widoczności na drodze).

Jeżeli nie potrafimy rozstać się z urządzeniami multimedialnymi podczas jazdy, najlepszym sposobem na uniknięcie mandatu za granicą, będzie pozyskanie informacji bezpośrednio od kierowców poruszających się po tamtych drogach. Pomocne może okazać się tutaj skorzystanie CB radia.

Nie ma się co oszukiwać. Podróżowanie w oparciu o własną intuicję, drogowskazy i mapę jest już wyłącznie domeną nielicznych autostopowiczów. Dla zawodowego kierowcy każda zaoszczędzona minuta oraz kilometr przekładają się na realne pieniądze. Urządzenia multimedialne pozwalają szybko i bez problemu dojechać do celu, jednak korzystając z nich należy zachować szczególną ostrożność dedykowaną nie tylko przepisami, ale przede wszystkim rozsądkiem. A z oglądaniem filmów czy przeglądaniem wiadomości lepiej jest poczekać do postoju. Pozwoli to uniknąć nie tylko mandatów, ale również niebezpiecznych sytuacji.



« Back