Automat vs. manualna skrzynia biegów

23.05.2016 08:53

Szukając samochodu dla siebie interesowały mnie tak naprawdę tylko dwa parametry (i wbrew pozorom nie był to kolor). Samochód musiał posiadać elektrycznie ustawiane lusterka oraz manualną skrzynię biegów. Z tym, że bez lusterek byłabym w stanie sobie poradzić, ale o automacie nie chciałam słyszeć. Mimo, że przez jakiś czas miałam z nim do czynienia. A może właśnie dlatego…


Samochody z automatyczną skrzynią biegów, poza granicami naszego kraju, są niezwykle popularne. Ich atutem jest przede wszystkim wyższy komfort jazdy zwłaszcza po mieście. Jednak ilość mitów, która pojawiła się wokół automatu, skutecznie odstrasza potencjalnych nabywców. Czy rzeczywiście należy się ich bać?


 

Wysokie koszty napraw automatycznej skrzyni biegów


Prawda i fałsz
Automatyczne przekładnie są uznawane za te mniej awaryjne. Wysoka jakość użytych materiałów oraz nowoczesna technologia zapewniają większą wytrzymałość, niż w przypadku manuali. Natomiast naprawy często ograniczają się do konieczności wymiany oleju lub filtra. Niestety, przekładnia przekładni nierówna i dokonując zakupu musimy się liczyć z faktem, że ewentualna naprawa będzie nas słono kosztować. Dlatego nim kupimy samochód warto dowiedzieć się, jaka wersja automatycznej przekładni jest najmniej  awaryjna. Zalecamy unikać przede wszystkim tzw. skrzyń zautomatyzowanych stosowanych w niewielkich, miejskich autach. Są to tak naprawdę ręczne skrzynie biegów, które pozwalają zwolnić kierowcę z obowiązku wciskania sprzęgła i operowania drążkiem. Okazuje się jednak, że nie radzą one sobie z tym najlepiej, a naprawa zautomatyzowanej skrzyni może znacznie nadszarpnąć budżet.

Brak chętnych do naprawy automatycznej skrzyni biegów


Fałsz
Dla właścicieli samochodów z automatyczną skrzynią biegów, nawet tak prosta czynność, jaką jest wymiana oleju, okazuje się niemałą przeszkodą. Nie każdy warsztat posiada odpowiedni sprzęt, a skomplikowana budowa automatycznych skrzyń wymaga dodatkowo specjalistycznej wiedzy, jednak nie oznacza to, że w przypadku awarii powinniśmy żegnać się z samochodem. Automat staje się w Polsce coraz popularniejszy, więc i obsługujących go warsztatów jest więcej, niż kilka lat temu.

Olej w automatycznej skrzyni biegów wymienia się po raz pierwszy po przejechaniu 80-90 tys km, a następne co 60 tys km. Ważne jest jednak, aby odpowiednio dobrać olej, który dedykowany jest automatom. To od niego w dużej mierze zależy trwałość przekładni.

 

Samochodu z automatyczną skrzynią biegów nie można holować


Prawda
Pamiętam, jak wracając z wakacji, samochód w pewnym momencie odmówił posługi. Trudno. Zdarza się, ale co dalej? Producenci samochodów z automatyczną skrzynią biegów zastrzegają, że nie nadają się one do holowania. W awaryjnych przypadkach można na lince ściągnąć pojazd z autostrady, jednak nie należy pokonywać w ten sposób dużych dystansów. Jeżeli nie mamy wyboru i samochód trzeba usunąć szybko z drogi należy pamiętać o tym, aby drążek ustawić pozycji “N” (luz) i - gdy jest to możliwe - odpalić silnik. Całkowcie zabrania się natomiast holowania samochodów z uszkodzoną skrzynią lub brakiem oleju przekładniowego. W przypadku, gdy auto musi pokonać dłuższą trasę konieczne jest wezwanie lawety.

Większe spalanie


Fałsz
Zużycie paliwa jest przede wszystkim zależne od stylu jazdy danego kierowcy. Klasyczne automaty nowszego typu, nie powinny w wyczuwalny sposób obciążać portfela, ponieważ za ich sterowanie odpowiedzialny jest komputer, który pozwala zoptymalizować spalanie bez utraty osiągów. Przekładnie te często mają również możliwość dobrania trybu do stylu jazdy: ekonomiczny- do poruszania się po mieście, sportowy - na trasę.

Brak przyjemności z jazdy


Prawda i fałsz
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Automat rozwija skrzydła przede wszystkim na miejskich, zakorkowanych drogach i mało który kierowca uzna, że w tym przypadku częsta zmiana biegów i operowanie sprzęgłem są przyjemniejsze. Natomiast dla osób preferujących sportowy tryb jazdy poza miastem, ręczna skrzynia jest wręcz niezastąpiona.

Tylko “baby” jażdżą automatem


Fałsz
Samochody z automatyczną skrzynią uznawane są za niemal bezobsługowe i rzeczywiście ruszenie nim nie sprawia większych problemów nawet niedoświadczonemu kierowcy. Jednak każdy kto pierwszy raz wsiada do automatu zalicza jazdę, która przypomina skakanie żaby. Wszystko dlatego, że lewą nogę z przyzwyczajenia układamy na lewym pedale, a przyzwyczajona do energicznego wciskania sprzęgła noga, nie jest w stanie delikatnie obejść się z hamulcem. Właściciele aut z automatyczną skrzynią muszą również uważać na to, w jaki sposób dodają gaz. Automaty nie lubią gwałtownego przyśpieszenia, a dociśnięcie pedału może spowodować redukcję biegu. Kierowca musi również uważać, aby nie włączać pozycji “P” (parking) oraz “R” (wsteczny) w momencie, gdy samochód jeszcze całkiem nie wyhamował. Może to doprowadzić do uszkodzenia skrzyni. Należy pamiętać też o tym, aby przed przełączeniem na pozycję “D” (driver) docisnąć hamulec. W przeciwnym wypadku auto ruszy zbyt gwałtownie. Podczas jazdy trzeba unikać wrzucania luzu (“N”), ponieważ w tym trybie pracy ciśnienie oleju jest bardzo niskie, a to skutkuje zatarciem podzespołów skrzyni.

 

Zbyt duża pewność siebie


Prawda i fałsz
Wsiadając do automatu mój styl jazdy diametralnie się zmienił. Wymuszanie pierwszeństwa stało się codziennością,  nie dlatego, że chciałam, ale dlatego że mogłam. Automatyczna skrzynia biegów dawała pewność, że samochód nie zgaśnie podczas ruszania, jednak czy powinnam uznać to za wadę? Dla niedoświadczonych kierowców, brak stresu związanego ze zmianą biegów, jest wręcz zbawienne, natomiast osoby z większym stażem docenią fakt, że automat gwarantuje bezproblemowe ruszanie z miejsca, nawet przy niesprzyjających warunkach pogodowych.

Przyzwyczajenie


Fałsz
Mówi się, że osoba, która raz wsiądzie do automatu, już nigdy nie wróci do manualnej skrzyni biegów. Pojawia się jednak pytanie, dlaczego? Dlatego, że jest jej wygodniej, czy po prostu nie będzie potrafiła już ręcznie zmieniać biegów? Nie ma co ukrywać, że płynne obchodzenie się z ręczną skrzynią, tylko w pewnym stopniu jest umiejętnością wyuczoną. O wiele ważniejsze okazuje się od tzw. wyczucie samochodu, które trzeba posiadać bez względu na to czy przesiadamy się z automatu czy z innego samochodu posiadającego manualną skrzynię.
Ponoć obsługi ręcznej przekładni się nie zapomina, jednak warto dać sobie czas do przyzwyczajenia. Przez jakiś czas może nam się zdarzać zapominieć o zwolnieniu hamulca ręcznego (którego w automacie używa się sporadycznie) lub po prostu będzie brakować nam nogi do obsłużenia sprzęgła.

W tekście o zabezpieczeniach pojazdu przed kradzieżą, zwróciliśmy uwagę na fakt, że dla zagranicznych złodziei, samochód z ręczną skrzynią biegów stanowił doskonały system antykradzieżowy. Natomiast w Wielkiej Brytanii, podchodząc do egzaminu na prawo jazdy, trzeba wybrać z jakiej przekładni będziemy korzystać (decydując się na automat na ma możliwości jeździć później na manualnej skrzyni). Świadczy to tylko o tym, że ręczne skrzynie biegów coraz chętniej są zastępowane automatami, do których w Polsce wciąż brakuje zaufania. Ja, osobiście nadal jeżdżę swoim manualem z elektrycznymi lusterkami, ale w przyszłości….kto wie...



« Back